Patrzysz na posty wyszukane dla sw: ślimaki wodne





Temat: Pytanko
Ania Krzykowska napisał(a) w wiadomo ci: <375E8A1F.E65E5@univ.gda.pl...


Ehh, poczekaj na ta Lebe, Marcin, to sie dowiesz, czy ja jestem odmiana
ladowa... Pierwsza bede w wodzie! :)


Slimak wodny hihihi tylko nie wypijaj :P


Wziuuuuuuu! :)


pouciekaly.....


 Jak nie sera to kapusty
 od kapusty bedziesz tlusty :))


no i Cie zjemy :)


Natomiast na UG pracuje, i czasem (a wlasciwie czesto) zostaje po
godzinach.


ehh ten IRC co? phi hi ;)))

Lejzik

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Zamienię siekierkę na kijek!
Hej!

"aramin" <ara@box43.gnet.plwystukał w


| Material 4 klasy podstawowki mam doskonale opanowany ;-PPP
| No - nie byłbym tego taki pewny... ;-P
Autentyczne pytanie ze sprawdzianu z przedmiotu pt. środowisko:
'Jak się odżywia ślimak?'.... ;oP


To jeszcze zależy jaki... ;-P
Generalnie - zeskrobuje ostrym "językiem" tkanki roślinne, czasem
zwierzęce,ale ZTCP to czasami podobnie do filtra - niektóre ślimaki
wodne... :-)

Zdałem? ;-)

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Zamienię siekierkę na kijek!

-ZED- odpowiada:


| Material 4 klasy podstawowki mam doskonale opanowany ;-PPP
| No - nie byłbym tego taki pewny... ;-P
| Autentyczne pytanie ze sprawdzianu z przedmiotu pt. środowisko:
| 'Jak się odżywia ślimak?'.... ;oP
To jeszcze zależy jaki... ;-P
Generalnie - zeskrobuje ostrym "językiem" tkanki roślinne, czasem
zwierzęce,ale ZTCP to czasami podobnie do filtra - niektóre ślimaki
wodne... :-)
Zdałem? ;-)


A wiesz, że to było pytanie z trzeciej klasy podstawówki? :o)
Jedno dziecko na to pytanie odpowiedziało:
'Slimak się odżywia mniam, mniam'... ;oP

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: lanie jajami


Ostatnio slyszalem ze wsrod drobiu jest taka choroba. Wie ktos na czym ona
polega.


za Tomaszem Umińskim:
 "Wsrod drobiu chodzacego nad wode zdarza sie tzw. lanie jajami, czyli
znoszenie jaj pozbawionych skorupki. Przyczyna jest pasozytujaca w
jajowodzie mala (3-6 mm) przywra Prosthogonimus ovatus. Pierwszymi jej
zywicielami posrednimi sa slimaki wodne, drugimi zas larwy wazek. Ptaki
zarazaja sie zjadajac larwy wazek lub dorosle wazki"

kiedys bylo o to pytanie w tescie na AM :)

z powazaniem
BS

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ślimak wodny z nowowyjaśnionym napędęm "zmarszczkowym"
Nietypowy rodzaj napędu został zaobserwowany przez naukowca
z Uniwersytetu Kalifornijskiego u ślimaków wodnych.
Przypomina on "chwytanie się" powierzchni wody w celu
pchnięcia własnego ciała naprzód.

http://www.wiedza.hoga.pl/default.aspx?docId=40&newsId=1153

Brzmi to nieco dziwnie, ale zostało wyjaśnione przy pomocy praw fizyki:
http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/0810/0810.0462v1.pdf
http://maeresearch.ucsd.edu/lauga/references/LaugaBartolo08_PRE.pdf

Pozdrawiam WM

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ślimak wodny z nowowyjaśnionym napędęm "zmarszczkowym"
"WM ":


Nietypowy rodzaj napędu został zaobserwowany przez naukowca
z Uniwersytetu Kalifornijskiego u ślimaków wodnych.
Przypomina on "chwytanie się" powierzchni wody w celu
pchnięcia własnego ciała naprzód.
http://www.wiedza.hoga.pl/default.aspx?docId=40&newsId=1153

Brzmi to nieco dziwnie, ale zostało wyjaśnione przy pomocy praw fizyki:
http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/0810/0810.0462v1.pdf
http://maeresearch.ucsd.edu/lauga/references/LaugaBartolo08_PRE.pdf


Te ostatnie dwie publikacje są o czymś innym. Tu jest ta właściwa:
http://maeresearch.ucsd.edu/lauga/references/Leeetal_PoF08.pdf.

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ślimak wodny z nowowyjaśnionym napędęm "zmarszczkowym"


"WM ":

| Nietypowy rodzaj napędu został zaobserwowany przez naukowca
| z Uniwersytetu Kalifornijskiego u ślimaków wodnych.
| Przypomina on "chwytanie się" powierzchni wody w celu
| pchnięcia własnego ciała naprzód.
| http://www.wiedza.hoga.pl/default.aspx?docId=40&newsId=1153

| Brzmi to nieco dziwnie, ale zostało wyjaśnione przy pomocy praw fizyki:
| http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/0810/0810.0462v1.pdf
| http://maeresearch.ucsd.edu/lauga/references/LaugaBartolo08_PRE.pdf

Te ostatnie dwie publikacje są o czymś innym. Tu jest ta właściwa:
http://maeresearch.ucsd.edu/lauga/references/Leeetal_PoF08.pdf.


He, he, he ...
To zjawisko można świetnie zaobserwować na ślimakach żyjących
w polskich jeziorach. W ten sposób ratują się, jak się je rzuci dalej od
brzegu
- ciągną z powrotem 'przyklejone' od spodu do powirzchni. Można bardzo
dobrze zaobserwować falujące ciało. Nie wiedziałem, że to taka 'nowość'
w fizyce ;)

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Oczko Wodne
ryby/reż /chemia
Taka jest kolejność postępowania.
Rybki glony wyjadają.
Oczko za małe na rybki - jak u mnie - to na dno zatapia się Z
OBCIĄŻNIKIEM pęczek ŻYTNIEJ słomy [u mnie - w siatce z tworzywa, by
nie wypływała].
Ta słoma GNIJE i zużywa dużo TLENU z wody, co nie daje go dość do
zakwitu glonów.
Choć na ich pojaw jeszcze, moim zdaniem, za wcześnie - dziwne...

OSTATNI sposób to dodatki chemiczne, zmieniające pH wody i
ODTLENIAJĄCE je, jak i portfel oczkoposiadacza.

Dodać warto, że z wody z zatopioną reżową=żytnią słomą też ptaki
korzystają, plenią się tam wodne ślimaki - więc to wody tak nie
zmienia a tylko dla glonów jest niezdatna.
I lekko stęchlizną zawiewa - ale koty i psy też mi ją chłepcą w
upały, mimo że świeżą wodę w swych miskach mają, skubańce...:)))
Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: pies w domu
Wierz mi, że zwierzęta bardzo lubię i różne miałam (chomiki, szczury, papugi,
koty, ślimaki wodne). Ale jeśli twierdzisz, że pies nie śmierdzi to chyba nigdy
nie byłaś w domu w którym był pies długowłosy. Moja suczka jest codziennie
czesana, kąpana co jakiś czas, łapki ma myte zawsze jak przyjdzie wybłocona,
czasem ma nawet szybki prysznic całego futra. Nawet jak kąpię ją wieczorem to
już następnego dnia rano po spacerku i wytarzaniu się w wilgotnej trawie czuć
charakterystyczny zapach. Może ja jako ciężarówka jestem nieco przeczulona bo
przeszkadzają mi różne zapaszki ale faktem jest że psy śmierdzą i już.
Kiedyś opiekowałam się pudlem ciotki która na 2 tyg wyjechała. Był obcięty więc
brudu zbyt dużo nie wnosił (no i było to w bloku) jednak też mi śmierdział (ale
tamten to lubił się w syfach tarzać).
Dziś kiedy wróciłam z pracy mój synek bawił się z naszą psiną w ogrodzie.
Przytulał ja i mówił do niej "moja najpiękniejsza ze wszystkich piesków, moja ty
cudowna, śliczna" itp. Uśmiechnęłam się, bo w sumie fajnie że mamy tego brudasa
i śmierdziela Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Jakis szczycik przed nami?
Nikt?

To wam powiem znalazlem dziewiarza:

"Buduję
ZIELNIK INSTRUMENTARIUM
Jest tu piskawa z czarnego bzu, duduk z arcydzięgla, przebieratka sierszeńkowa,
jarmarczna piszczałka z jaworowej gałęzi, diatoniczne multanki bałkańskie z
rdestu ostrolistnego, kurpsiowska ligawa z olszy, postna piszczałka beskidzka,
jednoręczna piszczel wczesnośredniowieczna, pentatoniczna fletnia Pana, czurynga
z astragala, tarła drewniane, brzękadła, muszle ślimaków wodnych."

www.jorgi.serpent.pl/quartet.html Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: POMOCY!!! Chory ślimak wodny (Ampularia)
POMOCY!!! Chory ślimak wodny (Ampularia)
Z moim ślimakiem (Ampularia) jest coś nie tak. Jakiś czas temu zapowietrzył
się i przez dwa dni nie mógł opaść na dno, a teraz siedzi w miejscu i od
kilku dni nic nie je. Wszystko się zaczeło po wymianie części wody w
akwarium, oczywiście woda była odstana. Próbowałem wlewać jakiś preparat typu
mbf, ale nic nie pomaga. Od jakiegoś czasu strasznie mi się zaczęły rozrastać
glony, ale nie wiem czy to ma coś z tym wspólnego. Z pozostałymi rybami
wszystko jest w porządku, tylko martwię się o tego ślimaka. Czy ktoś może
miał podobny problem i może mi pomóc? Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ślimaki
Ślimaki
Mam do oddania kilkadziesiąt ślicznych ślimaków wodnych. Rozmiary od 0,5 do 4
mm, ale szybko rosną. Zadbane, wesołe, pełne chęci do zabawy. Mama zakupiona
w sklepie zoologicznym, ojciec nieznany.

Zapraszam chętnych. Przy braku ofert będę niestety musiał przeprowadzić
eksterminację tego wesołego stadka. Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: nurkowanie przy brzegu
Ja też bardzo dużo nurkowałam było wspaniale, nazbierałam wiele skarbów i
widziałam ławice kolorowych ryb, kraby, strzykwy , ośmiornice, rozgwiazdy różne
rodzaje jeżowców,wodne ślimaki i wiele dziwnych stworów a wszystko to zaraz
przy brzegu. Wyspa na której byłam jest niewielka i jeśli dobrze pływasz możesz
ją całą opłynąć i zwiedzić zupełnie inny świat-wakacjewchorwacji.com Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: kto co ma - spis inwentarza!!!
Witam!
pies Reksio lat 5 - kundel biały w rude kropki, straaszny cwaniak
suka Wiga 6 m-cy - owczarek (podobno) niemiecki
kot Filip Filipowicz lat 10,5 - dachowy futrzak pasiasty, myszki zostawia w
pokoju i hałasując "ciągnie" mnie do lodówki "na śmietane"
kot Daj i kota Mi oba m-ce 2 - podrzutki w paski o charakterze nieustalonym i
niespożytej energii
ślimaki lądowe w liczbie 10 wiek 1-4 lat - zdarzają im się wy/ucieczki
ślimaki wodne liczba zależna od apetytu rybek
rybki różne od pyszczaków w akw 1 do glupików a akw 2
kolejny kot w drodze...
pozdrawiam Tumi Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Żółw wodny -kilka pytań do posiadaczy PILNE
Ja w twoim opisie nie widzę nic niepokojącego. Jeśli chcesz żółwiowi
uatrakcyjnić jedzena dawaj mu czasem żywy pokarm - skłonisz go do
polowania. To może być rurecznik, dżdżownice, ślimaki wodne,
gupiki... Do basenu wsadź też jakieś rośliny - moczarkę, wgłąbkę,
rzęsę itp., bo jakieś 30% karmy powinno być pochodzenia roślinnego.
Te kostki wapienne nie są do jedzenia, ale mają powoli rozpuszczać
się w wodzie, żeby zapewnić odpowiednią twardość. Z witamin podaje
się przy zagrożeniu krzywicą D3, ale przy odpowiednim karmieniu
raczej nie ma potrzeby robić tego profilaktycznie. Z preparatami
witaminowymi mam kiepskie doświadczenia - żółwie tego nie chcą żreć
i tylko brudzą wodę. z tym przewracniem na grzbiet - to oczywiście
na twardym podłożu. Obserwować też trzeba wygląd żółwia -
niepokojące są opuchnięte oczy, przebarwienia na skóże i pancerzu,
deformacje...
Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ile rybek do takiego oczka?
Panny z ciborą
[... jakie - muszą być ładne i żeby ZBYT SZYBKO nie
zarosły oczka ...] - pyta {Cereus}.

Podpowiedź u {Pheliksa} jest nieco przewrotna z tym: [... kupisz
hiacynt wodny, pistię. To są rośliny pływające. Ładnie wyglądają,
SZYBKO się rozrastają ...].

Miałem i tę sałatę wodną, i hiacynt i inne salwinie. WIADRAMI je po
miesiącu oddawałem sąsiadom do ich stawków - gdzie rybki zgłodniałe
ich stan zerowały szybko.

Zachwalam taką np. kotewkę orzech wodny - nie jest ekspansywna a
urokliwa wymyślnym kształtem.
Jest rzadka i chroniona w Polsce [ciekawe kiedy 1. raz ją miłośnicy
stawów do swych bajorek przesiedlali - PRZED czy PO objęciu
ochroną...]
Jak jej na koniec lata przybywało to ją i tę chroniona salwinię do
jeziorek okolicznych wywoziłem - by znikły z listy gatunków ginących
w Polsce...
Tylko tam mogły zimę przetrwać jej jadalne orzeszki/ salwinii
przedrośla - a nie w mym bajorku ca 70 cm głębi.

Inne kosaćce, turzyce czy nawet papirus (ciborę) trzymam w koszach w
toni wodnej mego mini-oczka.
Na zimę z oczka wody nie zalecam wymieniać i wylewać - plastikowe
oczka są na rozrywanie lodem odporne - a wtedy wreszcie mam w nich
wodne ślimaki...
Przed samymi przymrozkami kosaćce, turzyce w tym samym koszu w grunt
na zimę zakopuję. Nic im to nie szkodzi.
Ale cibora CI, {Ceresuo} - BO RAczej tropikalna jest - w wiadrze z
wodą w korytarzu musiałaby zimować. Tak jak u mnie.

Tako zalecał wielki Ra - a on RAczej się nie mylił, mówią stare
ciborowe hieroglify.
A jak zalecą Panny z CICIBORA - tom ciekaw...

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czesć Makbrajd
ale zostało ich jeszcze paru, no i nie zwyciężony mistrz
także potwór z białostockiej oczyszczalni ścieków
i zmutowane ślimaki wodne


Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Przed chwilą podglądałem błotniarki stawowe
Są to ślimaki wodne, płucodyszne, które często występują w polskich wodach
słodkich, głównie stojących.
Część mam w oczku wodnym, czyli na dworze, a kilka sztuk w akwarium, te właśnie
sobie podglądam:)
Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: pozorny ludzki świat
Cześć Lisia-Skala,

Jarek bardzo często się czepia, taka już jego natura. :-) Nie mylisz się. :-)
Raczej pomódl się za faceta w jakiejkolwiek religii bo za czepialstwo to ja nie
wiem co go czeka. :-)

Najbardziej wkurza kiedy się czepia i co gorsza MA RACJĘ :-) - naprawdę trudno
to wtedy znieść ;-) (co nie oznacza, że akurat tutaj ma - niespecjalnie się nad
tym zastanawiam).

To tylko dygresja, ale mam wrażenie, że używamy zbyt często słowa "naturalny"
tak, jak osiemnastowieczna kultura dworska używała słowa "wiejski"
i "naturalny" wobec swoich własnych rustykalnych zabaw, którym prawdziwa wieś -
ta całkiem naturalna - przyglądała się w niezgłębionym zdumieniu.

Naturalność... Jest taki gatunek pasożyta, który korzysta z ciał wodnych
ślimaków. Składa w nich jaja, larwy wędrują do czułków ślimaka, rozdymaja je do
monstrualnych rozmiarów, przemieszczają swoje ciała w czułkach biednego ślimaka
tak, by tworzyć wrażenie wijącej się kolorowej larwy, tylko po to, żeby ślimak
jak wyjdzie ponad powierzchnię wody udawał smaczny kąsek dla ptaków - ptak
wyrywa czułek umęczonego ślimaka, ślimak zdycha, a pasożyt przenosi się do
ptaka, który jest niezbędnym żywicielem kolejnego stadium rozwoju robala.

Są też muchówki, który paraliżują gąsienice, ale ich nie zabijają - te
gąsienice dalej żyją, ale nie mogą się ruszyć, są zaciągane do gniazda
muchówki, składane jest na nich jajo, a larwa która się wylęga zjada sobie
potem wygodnie taką gąsieniczkę ŻYWCEM i bardzo dobrze się bawi (do czasu, aż
nie wyjdzie jako muchówka i nie stanie się celem intensywnych poszukiwań ptaka
z robalem w brzuchu z przykładu A.).

To jest właśnie naturalne, tak się dzieje w naturze. :-)

Jesteśmy o tyle nienaturalni, że po pierwsze zachowujemy się jak szaleńcy i
nagle mordujemy wszystkie wodne ślimaki, przez co nie mamy na kim pasożytować,
albo też jesteśmy nienaturalni, kiedy wiedzeni współczuciem przestajemy jeść
mięso...

Maxicho

ps. to nie było moje stanowisko w sprawie wegetarianizmu :-) Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Carmino, odczep się w końcu ode mnie właśnie
Do sikajacego najwyżej Luki.
Gość portalu: luka napisał(a):

> A można się zagalopować za blisko?

Tobie wydaje się, że galopujesz na rumaku. W rzeczywistosci jest to fantom,
który wytelepie cię, ale nie posuniesz sie ani o krok. Oczywiscie twoi kumple z
prawicy będą sie darli jak to pieknie pokonujesz przeszkody.

> Przyłapałem. A Ty masz zaparcie.

Czyzbyś biagał za mna do wygódki? A może siedzisz tam cały czas po szyję w g...
i zbierasz informacje?


> No to ją zacytuj z pamięci, łgarzu.

Oczywiście nie dosłownie ale sens był jeden: "prawdziwy meżczyzna nie stosuje
prezerwatyw (siebie miałes tu na myśli) a stosuja je jedynie...." (tu
nastepował jeden z twoich glupawych, wymyslnych epitetów)


> Mięczaków, wiem.

Mięczakiem jest Galba (Galba truncatula, Galba oculta - dwa gatunki slimaków
wodnych)

> Masz na myśli organa ścigania? Blisko, blisko...

A to tuś mi się usadowił! A może Pan lukoprokurator? Jednak stawiam na
stójkowego.

Hołota jest godna szacunku? I co ma pogarda do tolerancji, Pojebusie Maximusie?

Zależy z czyich ust wypływa to słowo. Co innego znaczyć będzie dla Tyu a co
innego dla ciebie. Pogarda a tolerancja? Wydają się mieć dużo wspólnego. Jeżeli
ktoś gardzi częścią jakiejś zbiorowości i jej pogladami, zwykle nie toleruje
jej poglądów. Szcególnie w przypadku rozgrywek partyjnych, gdzie stawka sa
ciepłe posadki lub "waaaadza".


> Nazwiska!

Dyskusja pomyliła ci się z przesłuchaniem

> Przynajmniej nie zwyzywam ich od "worków na płód", Ludwiku XIV.

Jeszcze raz cierpliwie ci przypomnę: worek na płód to MOJE określenie TWOJEGO
stanowiska wobec kobiet. Nie jest to wyrażenie MOJEGO stanowiska. Przypomnę ci
przy okazji co pisałeś o kobietach, które decydują sie na samodzielność. W moim
pojęciu nie sa to jeszcze feministki ale dla ciebie każda kobieta wychylająca
sie poza prasowanie koszul, dzieci i garów to feministka. Nic bardziej
błędnego. Walczące feministki to skrajność denerwująca także mnie. Otóż
powiedziałeś wspomnianych kobietach (wiele jest kobiet szkolących się, kobiet
szefów, samotnych z wyboru etc.), że "chciałyby sikać na mur wyżej od
mężczyzn".
Z tego co piszesz w swoich postach wynika, że nie tylko kobiety ale i inni
mężczyźni z forum nie mogą ci dorównać (w twoim mniemaniu)w tej
konkurencji,nawet po piwie lubelskiej marki "perła". Bufonie.

>Pojebusie Maximusie, Ludwiku XIV

Rozrzut w określaniu mojej osoby jest tak duży, iz sądzę, że popadłeś
conajmniej w schizofrenię, prawicowy cietrzewiu.

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku



Temat: Carmino, odczep się w końcu ode mnie właśnie
al!!! napisał:

> Tobie wydaje się, że galopujesz na rumaku. W rzeczywistosci jest to fantom,
> który wytelepie cię, ale nie posuniesz sie ani o krok. Oczywiscie twoi kumple
z prawicy będą sie darli jak to pieknie pokonujesz przeszkody.

Tobie wydaje się, że galopujesz na jeżozwierzu - dlatego tak co chwila
podskakujesz. W rzeczywistości jest to worek na płód, który chciałbyś
wyskrobać. Oczywiście Twoi kamraci z lewicy będą się darli, jak to pięknie,
doktorku, operujesz instrumentami do zabijania nienarodzonych dzieci.

> Czyzbyś biagał za mna do wygódki? A może siedzisz tam cały czas po szyję w
g... i zbierasz informacje?

No, cóż za otwartość - przyznałeś właśnie, że Lewica to gówno. Przez grzeczność
nie przeczę.

> Oczywiście nie dosłownie ale sens był jeden: "prawdziwy meżczyzna nie stosuje
> prezerwatyw (siebie miałes tu na myśli) a stosuja je jedynie...." (tu
> nastepował jeden z twoich glupawych, wymyslnych epitetów)

Raczej zmyślony bezsens. Kolejna Twoja konfabulacja, kłamco. Masz się powoływać
na moje słowa, a nie swoje zwyrodniałe interpretacje, naukowcu za trzy grosze.

> Mięczakiem jest Galba (Galba truncatula, Galba oculta - dwa gatunki slimaków
> wodnych)

Jego Cesarska Wysokość, Imperator Serwiusz Sulpicjusz Galba, to mąż, któremu do
pięt nie dorastasz, starszaku. A porównując poczucie humoru - Twoje jest ujemne.

> A to tuś mi się usadowił! A może Pan lukoprokurator? Jednak stawiam na
> stójkowego.

Pudło, jak zwykle. Ale próbuj dalej, doktorku-mengelku.

> Zależy z czyich ust wypływa to słowo. Co innego znaczyć będzie dla Tyu a co
> innego dla ciebie.

Hołota to hołota, niezależnie od tego, kto ocenia.

> Pogarda a tolerancja? Wydają się mieć dużo wspólnego. Jeżeli
> ktoś gardzi częścią jakiejś zbiorowości i jej pogladami, zwykle nie toleruje
> jej poglądów.

Aleksandro Medycejska (od mecyje, oczywiście), właśnie dokonałeś autoopisu. I
wcale nie mam na myśli Twojego trabanta. Pisząc "trabant" nie miałem naturalnie
przed oczami naszego nieocenionego tow. tyu.
Gardzę Twoimi zbrodniczymi poglądami, ale je toleruję, ponieważ nawet idiota
powinien mieć swobodę wypowiedzi. To stanowisko jest całkowicie dla Ciebie
nieosiągalne, zamordysto.

> Dyskusja pomyliła ci się z przesłuchaniem

Nie chce mi się opisywać Twoich krętactw, więc napiszę wprost - znowu łżesz.

> Jeszcze raz cierpliwie ci przypomnę: worek na płód to MOJE określenie TWOJEGO
> stanowiska wobec kobiet.

To TWOJE określenie TWOJEJ interpretacji moich tekstów. TWOJA głupota, a nie
moja. Powściągnij więc skromność, miłośniku kobiet.

> Nie jest to wyrażenie MOJEGO stanowiska.

Jest - nikt inny tak nie napisał.

> Przypomnę ci
> przy okazji co pisałeś o kobietach, które decydują sie na samodzielność. W
moim
> pojęciu nie sa to jeszcze feministki ale dla ciebie każda kobieta wychylająca
> sie poza prasowanie koszul, dzieci i garów to feministka. Nic bardziej
> błędnego.

Znowu fałszywie odczytujesz moje poglądy, możesz więc spokojnie zakończyć
polemikę z fatamorganami.

> Otóż
> powiedziałeś wspomnianych kobietach (wiele jest kobiet szkolących się, kobiet
> szefów, samotnych z wyboru etc.), że "chciałyby sikać na mur wyżej od
> mężczyzn".

No nie, co próba cytatu, to łgarstwo. Przypomnę Ci, ćwoku z lewicową amnezją,
że napisałem "tym wstrętnym babsztylom [feminazistkom] wydaje się, że mogłyby
sikać na mur wyżej od mężczyzn".
Czyli - feminazistkom, a nie normalnym kobietom, głupku. Czytelna ironia wobec
wyzwania rzuconego przez te ześwirowane kingoduniny Naturze. Niestety, zbyt
mądra dla uczonego Aleksandry.

> Z tego co piszesz w swoich postach wynika, że nie tylko kobiety ale i inni
> mężczyźni z forum nie mogą ci dorównać (w twoim mniemaniu)w tej
> konkurencji,nawet po piwie lubelskiej marki "perła". Bufonie.

Znowu jakieś naciągane interpretacje. Czy Ty, pseudodoktorku, potrafisz odnosić
się do faktów, czy też polemizowanie z konfabulacjami Twojego sagana
wypełnionego grochem z kapustą to jedyna umiejętność godna odnotowania?

> Rozrzut w określaniu mojej osoby jest tak duży, iz sądzę, że popadłeś
> conajmniej w schizofrenię, prawicowy cietrzewiu.

Pojebus Maximus Ludvicus Quartusdecimus

Przeczytaj wszystkie posty z tego wtku